Marchewkowe lubię szczególnie. To było jedno z pierwszych ciast, które upiekłam. Przywiązało się do mnie, a ja do niego. Przepadali za nim, jeszcze wtedy za podstawową wersją, moi współlokatorzy. Dziś też ma swoich wiernych fanów. Z czasem doszłam do proporcji, które spełniają moje oczekiwania o cieście marchewkowym. Ma być przyjemnie korzenne i wilgotne. Z tego przepisu korzystam często. Czasem coś dorzucę, ale generalnie nie wprowadzam szalonych modyfikacji. Za to kremy, oooo! Tutaj puszczam wodze fantazji. Dziś podzielę się z Wami jednym z nich: limonkowym z białą czekoladą. Włączcie Marchewkowe Pole i zaczynamy 🙂

W tym przepisie do odmierzania produktów używam szklanki o pojemności 250ml.



recipe detail
Przygotowanie

Unknown

recipe detail
Gotowanie/ Pieczenie

35 minut

recipe detail
Temperatura

180

recipe detail
Porcje

9

SKŁADNIKI

PRZYGOTOWANIE

Włącz piekarnik.

Wyłóż blaszkę papierem. Użyłam blaszki o wymiarach 28x24.

Cukier zmiksuj z olejem.

Dodaj jajka. Ponownie zmiksuj. Jedno przesłuchanie "Cichosza" Grzegorza Turnaua powinno absolutnie wystarczyć.

Wymieszaj wszystkie suche składniki.

Dodaj suche składniki do mokrych i zmiksuj do połączenia.

Wsyp startą marchewkę i wymieszaj szpatułką.

Przelej ciasto do formy i wstaw do piekarnika.

Piecz 30-35 minut. Wbij delikatnie patyczek w środek ciasta. Jeśli jest czysty, wyjmij ciasto.

Roztop czekoladę. Możesz to zrobić w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce. (Nawet w Top Szefach gotują w mikrofalówkach ;) ) Zostaw do przestudzenia.

Przełóż serki do miski i napowietrz je.

Dodaj roztopioną czekoladę i delikatnie zmiksuj.

Dodaj skórkę i sok limonkowy. Ponownie zmiksuj.

Ubij śmietankę. Cukier puder to wersja opcjonalna. Ja dodaję.

Do masy serowej dodawaj partiami ubitą śmietankę i delikatnie mieszaj, najlepiej szpatułką.

Gotowy krem wyłóż na ciasto i rozprowadź.

Udekoruj granatem i posyp cynamonem.

Zjedz :)